Rate this post

Podjęcie decyzji o chęci powrotu do zdrowia, to ogromny krok naprzód dla każdej osoby cierpiącej na anoreksję. Niestety, ona sama nie wystarczy. Bo nawet jeśli nasza wola jest mocna, mamy ogromną motywację do wyzdrowienia i wsparcie kochających osób, to jedzenie przeraża. Jedzenie wywołuje wstręt, ścisk w brzuchu i w piersiach, drżenie rąk. Jednocześnie jeść trzeba, jest to warunek wyzdrowienia. Jak znowu zacząć jeść, tak aby uniknąć napadowego objadania się, a zamiast tego powrócić do prawidłowej wagi i stabilności psychicznej?

Powrót do jedzenia a napadowe objadanie się

Częstym w trakcie leczenia z anoreksji i stopniowego wprowadzania jedzenia jest napadowe objadanie się. Wydaje się to paradoksalne, że osoba, która boi się jedzenia potrafi zjeść jego duże ilości, często w ukryciu przed innymi. Dzieje się tak dlatego, ponieważ organizm chorej jest tak wycieńczony, że wykorzystuje każdą okazję na uzyskanie niezbędnego do przeżycia paliwa, jakim są kalorie. Z tego powodu w trakcie objadania się sięgać będziemy zwykle po produkty przetworzone, w których dużo jest tłuszczu i cukru. Nie tylko szybko zmienione zostaną one w energię, ale także nadwyżka kaloryczna będzie mogła zostać odłożona w postaci tkanki tłuszczowej, na kolejne okresy głodzenia się. Objadanie się ma także podłoże psychiczne. Podczas choroby odmawiałam sobie wszystkiego, co kiedyś lubiłam jeść, omijałam wyjścia ze znajomymi, a rodzinne spotkania były torturą – co jeśli ktoś zwróci uwagę, że nie jem? Dlatego gdy zaczynałam na powrót jeść w trakcie leczenia, miałam poczucie, że mogę sobie pozwolić; w końcu tak długo się głodziłam, że mam prawo zjeść to, na co mam ochotę. Następnego dnia po objadaniu się czułam jednak ogromne poczucie winy, nienawiść do samej siebie. Zawsze obiecywałam sobie, że to był ostatni raz, aż do wieczora, kiedy po ogromnym stresie nadchodzącej nocy, znowu się to powtarzało. Wydawało mi się, że nie ma z tej sytuacji wyjścia.

Przeczytaj o tym, jak pokonałam lęk przed jedzeniem w miejscach publicznych

 

Jak jeść, żeby nie pojawiło się objadanie?

Paradoksalnie odpowiedź jest prosta: trzeba jeść wystarczająco dużo i różnorodnie, aby nie czuć potrzeby sięgnięcia po mechanizm kompensacyjny, jakim jest objadanie się. W praktyce wygląda to jednak zupełnie inaczej. Nawet, gdy jadłam już bardziej stabilnie, moja waga powracała do normy, a więc i moje ciało nie musiało już walczyć o przetrwanie poprzez objadanie się, ono wciąż się pojawiało. Dlaczego? Ponieważ w ten sposób walczyłam z emocjonalnym obciążeniem, lękiem, że jestem gruba i do niczego się nie nadaję, ze stresem związanym ze szkołą i oczekiwaniami otoczenia wobec mnie. Pokonanie psychicznej potrzeby objadania się zajmuje o wiele dłużej niż tej fizycznej. Nieoceniona w tym procesie była terapia, podczas której mogłam dotrzeć do emocji i doświadczeń, które objadanie się miało złagodzić. Musiałam nauczyć się, jakie mechanizmy pomogą mi w rozładowaniu napięcia i lęku, jednocześnie mnie nie niszcząc. Do tej pory było to głodzenie się, ćwiczenia, nadmierne kontrolowanie, a później objadanie się. Udało mi się to jednak dopiero po kilkunastu miesiącach leczenia.

 

5 kroków do tego, jak zacząć jeść w anoreksji

W trakcie leczenia wspólnie z moją terapeutką wypracowałyśmy kilka zasad, dzięki którym jedzenie stawało się łatwiejsze. W dalszym ciągu było ono jednak bardzo trudne, szczególnie na początku. Zdarzały się dni, kiedy nie byłam w stanie się ich trzymać, kiedy stare mechanizmy wracały i przejmowały nade mną władzę. Ale zdarzały się i takie, kiedy podążanie tymi krokami pozwalało mi przeżyć dzień bez poczucia winy z powodu jedzenia. A z czasem tych dni było coraz więcej.

 

Krok 1. Jedz od razu po obudzeniu się

Omijanie posiłków to nawyk, który w anoreksji znamy aż za dobrze. Dlatego tak ważne jest aby nie przedłużać momentu od przebudzenia się do zjedzenia pierwszego posiłku. Jeśli jest to bardzo trudne, dobrze już o poranku mieć sukces, jakim jest pokonanie lęku i poczucia winy, a zamiast tego zrobienie czegoś dobrego dla swojej duszy i ciała.

 

Krok 2. Ustal godziny i liczbę posiłków

Ustalenie harmonogramu posiłków bardzo pomogło mi wypracować sobie stałe momenty w ciągu dnia, w których czuję głód. Osoby chore często w ogóle go nie odczuwają, dlatego na początku leczenia nie jest dobrze kierować się brakiem łaknienia. Kilka posiłków w ciągu dnia, zjadanych co 3-4 godziny, pozwoliło mi poznać moje ciało i to, jakie ma potrzeby energetyczne.

 

Krok 3. Zaangażuj się w przygotowywanie posiłków

Kiedy tylko było to możliwe gotowałyśmy wspólnie z moją mamą. Dzięki temu wiedziałam, co znajduje się w każdym daniu, co oszczędzało mi trochę stresu, a moja mama miała pewność, że nie oszukuję przygotowując sobie mniej pożywne jedzenie. Aby taka sytuacja mogła zaistnieć konieczne jest jednak duże zrozumienie ze strony drugiej osoby. Ufałam mojej mamie, że za moimi plecami nie dodaje do potraw składników, na które nie byłam gotowa. Wiedziałam też, że nie skomentuje ani nie skrytykuje w żaden sposób mojej prośby, aby danego dnia nie dodawała czegoś, co powodowało mój lęk.

 

Krok 4. Próbuj nowych smaków

Choć brzmi to przerażająco jest pomocne. W trakcie choroby zapomina się smaki i produkty, które się lubiło. Leczenie z anoreksji pozwala nauczyć się jedzenia na nowo. Na początek próbowałam różnych produktów czy przepisów, które polecała mi moja terapeutka. W tym zakresie pomocna może okazać się rada dietetyka, który będzie w stanie zaproponować konkretny jadłospis.

 

Krok 5. Porównuj wielkość swoich porcji

Choć brzmi to kontrowersyjnie ma też swoje uzasadnienie. W trakcie choroby zanika poczucie, jak duży powinien być posiłek, aby nasycić. Kiedy się leczyłam wciąż odczuwałam tę niepewność czy ilość jedzenia na talerzu, to normalna porcja, czy może już objadanie się? W tej sytuacji zerknięcie na talerze mojej rodziny czy przyjaciół pomagało mi zyskać pewność, czy nie oszukuję samej siebie. Trzeba jednak zwrócić uwagę na ryzyko tkwiące w tej metodzie: wielu ludzi wokół nas ma zaburzone postrzeganie jedzenia. Porównywanie swojej porcji do kogoś, kto jest na diecie lub ma niezdrową relację z jedzeniem nie pomoże w terapii, a może ją nawet utrudnić.

 

Anoreksja – jak zacząć jeść?

To niełatwe znowu zacząć jeść, kiedy budzi to taki lęk. Wsparcie terapeuty, psychodietetyka, rodziny i przyjaciół pomaga jednak się z tym zmierzyć. A jest o co walczyć: o imprezy urodzinowe znajomych, wyjścia na miasto, randki, wesela bliskich i letnie pikniki bez poczucia winy i wstydu. A jakie są Twoje sposoby na to, żeby zacząć jeść?

 

Maria Pruszyńska