Rate this post

O tym, jak ważny jest ruch dla zachowania zdrowia, słyszymy zewsząd. Otaczają nas przekazy promujące nowe plany treningowe, obiecujące niesamowite efekty już po kilkunastu dniach. Reklamowane jako lekarstwo na nasze problemy z akceptacją siebie oraz niską samooceną, często stają się pułapką; zaczyna prześladować nas myśl „jeszcze tylko x kilogramów mniej, tutaj więcej mięśni, a tu mniej centymetrów…”. Jak poznać uzależnienie od ćwiczeń i czy towarzyszą mu zaburzenia odżywiania?

Uzależnienie od ćwiczeń a zaburzenia odżywiania

Jednym z powszechnych objawów zaburzeń odżywiania są nadmierne ćwiczenia fizyczne. Osoby chore intensywnie trenują, pomimo przyjmowania bardzo małej liczby kalorii. Gdy chorowałam nie byłam w stanie odpuścić żadnego treningu. Często też uważałam, że cała seria wymaga powtórzenia, ponieważ wykonałam ją niedokładnie. Ćwiczenia fizyczne były ściśle związane z moją chorobą – anoreksją. Momentem, w którym przestałam trenować, była dopiero chwila, gdy nie byłam w stanie wykonać nawet kilku powtórzeń. Niedługo później mój stan był tak zły, że wymagałam hospitalizacji. Uzależnienie od ćwiczeń jest często powiązane z zaburzeniami odżywiania, ale nie jest to reguła. Każda chora osoba w inny sposób przeżywa swoje cierpienie.

 

Jak rozpoznać uzależnienie od ćwiczeń?

W dzisiejszym świecie nie jest to łatwe. Coraz więcej osób biega czy chodzi na siłownię, za swój punkt honoru uznając treningi 7 razy w tygodniu. Czy to już uzależnienie? Wszystko zależy od nastawienia, ale nie tylko. Konieczne jest również wsłuchanie się w swoje ciało, które daje nam sygnały. To od nas zależy czy je odczytamy. W rozpoznaniu uzależnienia od ćwiczeń pomoże udzielenie odpowiedzi na poniższe pytania.

 

Czy jestem uzależniona od ćwiczeń? Pytania kontrolne

  1. Jak się czuję, gdy danego dnia nie mogę ćwiczyć, choć jest to mój dzień treningowy?
  2. Czy zdarza mi się powtarzać serię, ponieważ wykonałam ćwiczenia niestarannie?
  3. Czy robię przerwy pomiędzy seriami, a może uważam, że są one zbędne?
  4. Czy ćwiczenia traktuję jako obowiązek, który muszę wykonać?
  5. Czy układam harmonogram dzienny i tygodniowy wokół treningów?
  6. Czy opuszczam spotkania towarzyskie, jeśli odbywają się w godzinach moich treningów?
  7. Czy czuję się źle jeśli mam poczucie, że w trakcie treningu nie dałam z siebie wszystkiego?
  8. Czy czuję się zirytowana, gdy ktoś lub coś przeszkadza mi w treningu (np. dzwoni telefon)?
  9. Czy ćwiczę nawet gdy jestem zmęczona lub chora?
  10. Czy pomimo aktywności fizycznej mam poczucie, że nie jestem w formie i nie staram się wystarczająco?
  11. Czy od trenowania uzależniam swoje samopoczucie?
  12. Czy jestem rozdrażniona, gdy ktoś ma lepszą formę/figurę ode mnie?
  13. Czy ćwiczę więcej, jeśli mam wrażenie, że zjadłam za dużo?
  14. Czy rekompensuję „nieudane” treningi, podczas następnych ćwicząc więcej?
  15. Czy odczuwam osłabienie mięśni po treningu, które utrzymuje się dłużej niż kilka dni?
  16. Czy czuję się ciągle zmęczona i pozbawiona energii?
  17. Czy zdarzają mi się kontuzje?

 

Jeśli na większość pytań odpowiedziałaś twierdząco, może to oznaczać, że wykorzystujesz ćwiczenia fizyczne przeciwko sobie. W sytuacji, gdy czujesz, że problem jest naprawdę poważny, skonsultuj się z psychologiem lub innym specjalistą, który pomoże Ci dotrzeć do źródła problemu.

 

Jak wyleczyć się z uzależnienia od ćwiczeń?

W sieci znaleźć można mnóstwo porad na ten temat. Wśród najpopularniejszych znajduje się zalecenie o tygodniowej lub dwutygodniowej przerwie w treningach i zmianie nastawienia. Brzmi świetnie, ale dla osoby z tym problemem może to być niemalże niewykonalne. To tak samo, jak mówić chorej na anoreksję, aby po prostu zaczęła jeść. Tym, co mnie pomogło zbudować zdrową relację z ćwiczeniami fizycznymi i jedzeniem, była metoda małych kroków i słuchanie swojego ciała. Co przez to rozumiem?

 

Metoda małych kroków

Jeśli czujesz, że masz problem z ćwiczeniami, spróbuj stopniowo rozszerzać swoją strefę komfortu. Skróć treningi, potem zrezygnuj z jednego w tygodniu. Zamiast intensywnych ćwiczeń wybierz się na spacer. Doceń postęp, jakiego dokonałaś – pomyśl, jak zwiększyła się Twoja siła, poprawiła kondycja, jak pracujesz nad konsekwencją i determinacją. Poczuj emocje, które wywołuje w Tobie myśl o trenowaniu. Nie zatrzymuj się na powierzchni, docieraj do źródła. Co czujesz trenując? Satysfakcję, poczucie winy, ekscytację, zmęczenie? Zlokalizuj te emocje w ciele. Czy są pozytywne i przyjemne, a może negatywne, raniące? Jak czułaś się, gdy zaczynałaś swoją przygodę z ćwiczeniami, a jak czujesz się teraz? Pomocna może być także zmiana dyscypliny sportowej lub rodzaju aktywności, a także otoczenia. Przyjrzyj się nieprawdziwym przekonaniom, które masz wewnątrz. Ja byłam przekonana, że jeden opuszczony trening sprawi, że stracę całą siłę i mobilność, które wypracowałam. Zauważ te przekonania bez oceniania. Zastanów się raczej, dlaczego one są w tobie, jaką pełnią rolę, przed czym cię chronią? Aktywność fizyczna może być źródłem satysfakcji i energii, a nie poczucia winy i frustracji. A jaka jest Twoja relacja z ćwiczeniami?

Marysia

 

Chcę zapisać się na newsletter i otrzymywać darmowe materiały PDF!

Nigdy nie otrzymasz od nas spamu. W każdej chwili możesz też zrezygnować. Twoje dane nie zostaną nikomu udostępnione, ani wykorzystane w celach marketingowych przez osoby trzecie.