5 (100%) 1 vote

Podstawą zdrowego trybu życia jest rozsądne żywienie. Bez prawidłowo opracowanego menu nie można zapewnić organizmowi dobrej kondycji – fizycznej i psychicznej. W dbałości o prawidłowe żywienie należy jednak znaleźć złoty środek. Pójście w skrajność może zakończyć się zachorowaniem na zaburzenie odżywiania zwane ortoreksją.

 

ortoreksja

 

Tak, to jest ten czas. Decyzja podjęta – bo jak nie teraz to kiedy? Zero słodyczy, fast foodów, przetworzonych produktów, białego pieczywa. Zmieniam swoje życie, zaczynam odżywiać się zdrowo. Zawalczę o siebie i swoją figurę. Wiem, że początki są trudne, ale dam radę! Mam silną wolę! Mija tydzień, dwa, pięć…podoba mi się. Zdrowe, ekologiczne posiłki naprawdę są dobre. Efekty są zauważalne. Nie mogę na tym poprzestać, chcę więcej i więcej. Wartości odżywcze produktów, skład, kalorie – znam się na tym coraz lepiej.  Przygotowywanie jedzenia, planowanie z dokładnością każdego posiłku, dawanie rad koleżankom, ostrożne zakupy, aby przypadkiem nie kupić czegoś niezdrowego, wielogodzinne rozmyślania nad jadłospisem na kolejny dzień to moje nowe zajęcie, mój styl życia!

 

Obawiasz się, że jesteś uzależniona od ćwiczeń fizycznych? Odpowiedz na pytania kontrolne i przekonaj się czy masz się czego obawiać

 

„Zdrowa dieta” nie zawsze taka zdrowa?

Na pewno jest to jedna z dróg prowadzących do ortoreksji, czyli obsesji na punkcie zdrowego odżywiania się. Schorzenie to po raz pierwszy zdiagnozował i opisał Steve Bratman w 1997 roku. Jednocześnie on sam był pierwszym, zdiagnozowanym przypadkiem. W dzieciństwie cierpiał na alergię. Rodzice dbali, aby unikał niektórych produktów, zwłaszcza mleka i glutenu. Przekonywali, że zdrowa dieta gwarantuje dobrą kondycję i samopoczucie. Z upływem lat obawa przed jedzeniem, które mogłoby zaszkodzić, zaczynała przybierać formę obsesji. Systematycznie Bratman wykreślał z jadłospisu produkty, które wydawały mu się niezdrowe. Przygotowaniu posiłków poświęcał większość swojego czasu. Z wyprzedzeniem planował jadłospis. Nadmierna koncentracja na diecie spowodowała, że Bratman zaczął się izolować, unikać kontaktów z przyjaciółmi, rodziną. Dopiero, gdy jego zdrowie zaczęło się pogarszać, uświadomił sobie, że jego dieta nie jest tak zdrowa, jak mu się wydawało. Pragnienie „właściwego” jedzenia sprawiło, że zaczął wyniszczać swój organizm. Bratman ukończył medycynę i rozpoczął prywatną praktykę. W gabinecie przyjmował pacjentów, którzy – podobnie jak on – zapadali na różne choroby z powodu rygorystycznej diety.

 

Czym jest ortoreksja i jakie są jej objawy?

W dzisiejszym świecie za kanon piękna uważana jest szczupła i wysportowana sylwetka. Właściwe odżywianie się oraz aktywność fizyczna, to podstawa zachowania zdrowego trybu życia. Wymóg ten staje się często obsesją. Ciągła kontrola nad spożywanymi posiłkami, pilnowanie, aby aktywność fizyczna była systematyczna i intensywna, prowadzą do rozwoju zaburzeń odżywiania – w tym ortoreksji. Jest to zaburzenie natury psychicznej, które niedawno zostało opisane i uwzględnione w słowniku psychopatologii zaburzeń odżywiania. Rozwija się powoli i podstępnie. Nie wiadomo, kiedy zaczyna dominować w życiu pacjenta. Najpierw następuje stosowanie różnych diet i precyzyjne planowanie codziennego jadłospisu. Potem stopniowa eliminacja coraz większej liczby produktów. Zostają jedynie te, które wydają się niczym nieskażone, czyste. Cierpiący na ortoreksję przykłada patologiczną wręcz wagę do tego, aby żywić się pokarmem, który uznaje za zdrowy, wartościowy. Ortorektyk poświęca na myślenie o jedzeniu i planowanie posiłków więcej czasu niż na cokolwiek innego. Wszelkie inne sprawy odsuwa na dalszy plan. Ofiarami ortoreksji padają najczęściej kobiety. Zaburzenie to jest również charakterystyczne dla społeczeństw bogatych. Jeden ze scenariuszy jest taki, że najpierw  rezygnuje się z cukrów, tłuszczów. Potem osoba przerzuca się na żywność ekologiczną. Kolekcjonuje poradniki i książki o tym, co jeść, a czego unikać. Bez ustanku sprawdza nowinki na temat szkodliwości poszczególnych pokarmów. Po pewnym czasie ortorektyk przyjmuje już tylko pięć, sześć produktów, które uznał za bezpieczne dla swojego organizmu oraz zdrowia. I tak jest każdego dnia. Osoba angażuje swój czas i energię w planowanie, co dokładnie będzie jeść i jaką będzie to miało wartość odżywczą.

 

Cechy osoby chorej na ortoreksję

Przyczyn ortoreksji jest wiele. Jedną z nich jest moda na zdrowe odżywianie się kreowana przez media i czasopisma dla kobiet. Z drugiej strony współczesne społeczeństwo jest bombardowane doniesieniami o szkodliwości spożywania różnych produktów. Przyczyna tej wieloetapowej choroby bez wątpienia tkwi w psychice. Problem nie pojawia się ot tak. Na ortoreksję podatne są osoby skoncentrowane na sobie, dążące do ideału. Pełna kontrola nad sposobem odżywiania się sprawia im satysfakcję. Osoby te narzucają sobie reżim dietetyczny, z każdym dniem coraz większy. Posługują się systemem kar i nagród. Każde odstępstwo od zasad wywołuje w nich ogromne poczucie winy. Schorzenie to dotyka zazwyczaj osoby z nadmiernie perfekcyjną osobowością, pedantyczne, bardzo krytyczne wobec siebie samych. Pojawia się także u adolescentów i może być wyrazem buntu, budowania własnej autonomii. U ludzi dorosłych natomiast często „wyzwalaczem” jest choroba przewlekła: choroba onkologiczna, cukrzyca, alergie pokarmowe, niewydolności narządowe – wszystko co wymusza prozdrowotną zmianę sposobu żywienia ze względu na dokuczliwe dolegliwości. Ortorektyk ślepo wierzy w to, że jeżeli będzie przestrzegać tak surowej diety, to nie doświadczy wielu chorób, z którymi zmaga się współczesne społeczeństwo. Często do swoich metod próbuje przekonać znajomych, przyjaciół, rodzinę. Jest zdolny także rzucić pracę oraz obowiązki domowe, jeśli przeszkadzają mu one w zdrowym odżywianiu. Jedzenie produktów dozwolonych i unikanie tych „szkodliwych” staje się życiową filozofią.

 

Poznaj historię Moniki, która pokonała ortoreksję 

 

Skutki ortoreksji

Skutki choroby zazwyczaj są poważne. Osoby zmagające się z ortoreksją zapadają na liczne schorzenia, których przyczyna tkwi w niewłaściwym sposobie odżywiania się. Dieta uboga w składniki odżywcze: białka, tłuszcze, węglowodany, witaminy i składniki mineralne, przyczynia się do powstawania zmian w organizmie. Najpierw pojawiają się bóle i zawroty głowy, następnie kłopoty z pamięcią i koncentracją. Towarzyszą im także nudności, bóle brzucha, osłabienie. Ustaje miesiączka, ponieważ organizm nie jest zdolny do produkowania wystarczającej ilości estrogenów. Brak odpowiedniej ilości żelaza i cynku, którego źródłem jest mięso, może spowodować anemię i spadek odporności. Wzrasta zagrożenie osteoporozą, nadciśnieniem, chorobą serca. Dieta uboga w warzywa, owoce i błonnik przyspiesza rozwój nowotworu jelita grubego. Niedobory energetyczne zaburzają gospodarkę hormonalną organizmu. A to z kolei, może prowadzić do pojawienia się depresji, wahań nastroju i zaburzeń psychicznych. Ortoreksja ma też konsekwencje dla funkcjonowania chorego w społeczeństwie – towarzyszą jej poczucie wyobcowania, samotności, izolacji. Co ważne, ortoreksja prezentuje obraz podobny do obrazu jadłowstrętu psychicznego. W obu przypadkach występują rytuały związane z posiłkami, zaabsorbowanie spożywanymi pokarmami oraz sztywne nawyki żywieniowe. Zarówno osoby cierpiące z powodu anoreksji, jak i ortoreksji, postrzegać mogą swoje objawy jako egosyntoniczne, czyli akceptowane lub pożądane przez chorych. Prezentują też niską motywację do leczenia. Jednak celem ortorektyka nie jest bycie przesadnie szczupłym. Dla niego liczy się jakość posiłków. Każda kaloria, która trafia do organizmu musi być absolutnie zdrowa. Natomiast dla anorektyka najważniejsza jest liczba spożywanych kalorii.

 

Zachorowania na ortoreksję w przyszłości

Niestety, należy przypuszczać, że w ciągu najbliższych lat zjawisko ortoreksji stanie się coraz bardziej powszechne z uwagi na dostępność informacji na temat odżywiania w środkach masowego przekazu. Ponadto coraz większą popularnością cieszy się zdrowa żywność, przeróżne diety, a także dążenie ludzi do prowadzenia aktywnego i zdrowego trybu życia. Nie zapomnijmy jednak, że jedzenie powinno być przyjemnością samą w sobie, a także dostarczać niezbędnych składników odżywczych – witamin i minerałów – niezbędnych do prawidłowego funkcjonowania oraz wydatkowania energii. Nasze zdrowie zależy przede wszystkim od tego, co jemy. Ważne, abyśmy dbali o jakość i ilość pożywienia, zwracając uwagę na regularność oraz różnorodność spożywanych posiłków. Należy także pamiętać, aby przede wszystkim nauczyć się słuchać swojego organizmu i adekwatnie reagować na jego potrzeby.

 

BIBLIOGRAFIA

1. Markowska B., Ortoreksja – śmiertelnie zdrowa dieta
2.
Janas-Kozik M., Zejda J., Stochel M., Brożek G., Janas A., Jelonek I., Ortoreksja – nowe rozpoznanie?, Psychiatria Polska 2012, Tom XLVI, numer 3, s. 441-450.
3. Kapała A., Ortoreksja, czyli obłęd zdrowego odżywiania

 

 

Monika Piotrowska – Prezes Fundacji Ogólnopolskiego Centrum Zaburzeń Odżywiania, psycholog, terapeuta. Certyfikowany specjalista psychoterapii uzależnień (nr 1881) oraz psychoterapeuta poznawczo-behawioralny. W OCZO prowadzi konsultacje wstępne, psychoterapię indywidualną, konsultacje dla bliskich oraz grupę terapeutyczną dla osób chorujących na zaburzenia odżywiania. Edukuje uczniów oraz grono pedagogiczne w zakresie zaburzeń odżywiania, a także kładzie duży nacisk na profilaktykę.