5 (100%) 1 vote

Przyjęcie do wiadomości diagnozy odnośnie zaburzeń odżywiania jest czymś ogromnie trudnym, ale stanowi jednocześnie pierwszy krok do podjęcia walki z problemem. Często pogłębianie się choroby jest skutkiem braku przyznania, że jesteśmy chorzy czy tego, że moje dziecko jest chore. Zaburzenia odżywiania, które dotykają także dzieci i młodzieży, wyniszczają nie tylko chorego, ale system jakim jest rodzina. Tak naprawdę reakcje na chorobę są podobne zarówno w przypadku dziecka, jak i opiekuna. Warto je przeanalizować, aby lepiej zrozumieć emocje i obawy obu stron i wspólnie zawalczyć o zdrowie, najczęściej ze wsparciem specjalisty. Zorientowanie się w uczuciach i myślach obu stron jest tym ważniejsze, że często z powodu lęku następuje wzajemne obwinianie się.

 

 

Reakcje chorych dzieci na początku drogi do zdrowienia:

  • Zaprzeczanie chorobie – ponieważ brak zgody na diagnozę jest jednym z jej objawów, a nie wynikiem buntu czy przekory. Nieprzyznanie się do choroby odwleka moment wzięcia za nią odpowiedzialności i podjęcia leczenia. To także duże obciążenie związane ze „zmarnowaniem” osiągniętych wyników – określonej wagi, wypracowanych nawyków, itp. Przyznanie się do posiadanego problemu z jedzeniem uruchamia lawinę wydarzeń, pouczeń, konfliktów, których osoby chore usilnie próbują uniknąć.
  • Lęk – przed przytyciem, co stanowi objaw choroby, ale też przed reakcjami rodziców czy formą terapii, która zostanie podjęta. Mogą się pojawić reakcje ucieczkowe – odmowa leczenia i przyjęcia kontraktu (jakiego kontraktu? – przyp. M.P.) , reakcje depresyjne i zachowania autoagresywne. Obawa przed działaniami rodziców powoduje pozorną chęć leczenia, na pokaz. Osoba chora wciąż jednak praktykuje zachowania ukryte mające na celu dalsze trwanie zaburzenia odżywiania.
  • Poczucie winy – związane z obserwacją cierpienia rodziców, chyba, że obwinia się ich o problemy. Często to jeden z nielicznych czynników motywujących do zmiany. Niestety, nasilone – czy wręcz wywoływane – poczucie winy, może prowadzić do zachowań autodestrukcyjnych i odnieść skutek przeciwny do zamierzonego.
  • Złość – związana z diagnozą i odkryciem prawdy. Niestety, często złość jest tłumiona i kierowana przeciwko sobie. Ujawnienie złości często ma miejsce w momencie podjęcia decyzji o hospitalizacji. Złość jest reakcją na przymus leczenia, rezygnację ze swojego planu działania.
  • Żal i poczucie krzywdy – związane z niezrozumieniem rodziców dla choroby; tego, że stają po stronie lekarzy, czyli w mniemaniu osoby chorej, w opozycji do dziecka. Żal jest związany również z utratą możliwości osiągnięcia zaplanowanych wyników.

 

Jakie są reakcje opiekunów, którzy zostają przytłoczeni diagnozą zaburzenia odżywiania u dziecka?

  • Zaprzeczanie – związane jest z lękiem, jaki wywołuje informacja o tak groźnie brzmiącej chorobie, a także etykietą, jaką mają zaburzenia psychiczne – czymś, co nie może dotyczyć normalnej rodziny. Obawiają się również obarczenia winą za problemy dziecka przez kogoś z zewnątrz. Często szukają przyczyny w chorobach somatycznych, bo bardziej akceptowane jest leczenie niż terapia, która może świadczyć o popełnieniu błędów wychowawczych. Przykład: rodzice lekarze szukający choroby u córki anorektyczki, łącznie z nowotworem. Dlatego należy tłumaczyć rodzinie, że powstanie choroby zależy od różnych czynników, a także obalać mity związane z chorobami psychicznymi.
  • Poczucie winy i szukanie winnej osoby – często rodzice szukają winnego, aby oddalić od siebie poczucie winy. Obarczają charakter dziecka, a chorowanie przedstawiają jako akt buntu. Obwiniają rówieśników czy mass media, byle oddalić od siebie to negatywne poczucie winy.
  • Lęk i poczucie bezradności – kolejna reakcja to rozpacz i przerażenie, mnóstwo pytań i ogrom lęku. Niestety, może to prowadzić do zamieszania i chaosu przez usilne poszukiwanie pomocy. Często bardziej  szkodzi niż pomaga; prowadzi np. do korzystania z pomocy uzdrowicieli. Rodzice boją się o życie dziecka, dlatego należy im powoli wyjaśnić, na czym polega choroba i jakie są skuteczne metody jej leczenia.
  • Złość – to również typowa reakcja wynikająca z poczucia stresu, lęku i bezradności. Niezrozumienie dla choroby prowadzi do agresywnych reakcji i metod pomocy, np. zmuszania do jedzenia. Ważna jest edukacja na temat zaburzeń odżywiania i mechanizmów, które nimi kierują. Należy wyjaśnić, że niejedzenie to nie jest forma zemsty dziecka, tylko efekt choroby ciała i umysłu. Negatywny stosunek do chorej i schorzenia nie pomaga w terapii, szczególnie gdy dziecko czuje się winne. Ważne jest rozmawianie o odczuwanych emocjach, ale nie manifestowanie ich.

Najważniejsze jest zrozumienie obydwu stron, że złość i niechęć do współpracy najczęściej są wynikiem ogromnego lęku i stresu. Lęku przed przytyciem wywołanego zaburzeniem u chorej oraz lęku o życie i zdrowie dziecka u rodzica. Dlatego tak ważna jest spokojna rozmowa o emocjach i świadomość mechanizmów choroby, które oplatają umysł. Często nawet ogromna chęć zdrowienia jest blokowana przez negatywne emocje i fałszywe przekonania dotyczące choroby i wyglądu, prowadzące do nieadekwatnego postrzegania swojego ciała.

 

Jak zrozumieć chorujące dziecko?

Dzieci boją się ujawnić myśli i przeżycia z obawy o niezrozumienie, reagowanie złością lub śmiechem czy odrzucenie. Konieczne jest stworzenie atmosfery bezpieczeństwa i zaufania do otwartego podzielenia się rozterkami i problemami, nie tylko związanymi z jedzeniem i wyglądem, ale tych najbardziej ukrytych, które do choroby doprowadziły. Barierą jest też niezrozumienie, że mimo starań waga nie zwiększa się tak, jak chcieliby tego rodzice. Zamiast podejrzewać dziecko o złą wolę, należy oddzielić chorobę od zdrowej części psychiki i traktować jako osobę przeżywającą silny konflikt wewnętrzny. Dwoistość psychiki jest czymś charakterystycznym dla anoreksji i bulimii. Osoby cierpiące na zaburzenia odżywiania staczają ciągłą walkę. Takie zobrazowanie chorej i zdrowej części psychiki oraz dostrzeżenie ich wpływu na zachowanie może pomóc rodzicom w zrozumieniu, a dziecku w motywacji do walki i stworzenia z rodzicami oraz lekarzem koalicji przeciwko chorobie. Wymaga to jednak cierpliwości, konsekwencji, łagodności w stosunku do wygranej części w danym momencie, wspierania i stawiania granic między tym, co zdrowe i warte rozwijania oraz wspierania, a tym co chore i wymagające przeformułowania.

 

Rola wsparcia rodziców w leczeniu

Choroba sprawia, że osoba staje się zależna lub nasila się istniejąca zależność, co wywołuje lęk, poczucie bezradności, zagubienia. Ważne, aby w objawach chorobowych opiekunowie dostrzegali chorobę, a nie traktowali ich jako przejaw złego zachowania dziecka np. jako egoistyczną chęć zwrócenia na siebie uwagi, przejaw buntu, czy próbę odwetu za doznane lub mniemane krzywdy. Chore dziecko nie może zostać samo ze swoją chorobą. Obecność rodziców dodaje otuchy, nadziei, wzmacnia psychicznie i buduje odporność. Dzieci bardzo wcześnie chcą się uniezależnić i być samodzielne, ale mimo buntu i prób okazania swojej niezależności, opinie rodziców są dla nich bardzo ważne. Niepewność w podejmowaniu decyzji, chwiejność emocjonalna, nadmierny krytycyzm w stosunku do siebie sprawiają, że młody człowiek chętnie przyjmuje wsparcie pod warunkiem bycia zrozumianym i traktowanym po partnersku, a nie w sposób pobłażliwy lub moralizatorski. Ważny jest spokój i umiejętność aktywnego słuchania, bez wymówek, pretensji czy zarzutów. Umiejętne wsparcie może zdziałać cuda w leczeniu.

 

mgr Anna Paluch – psycholog, psychodietetyk, właścicielka Gabinetu Psychodietetycznego Flow By Ania, autorka e-kursów z zakresu psychologii dla specjalistów i prowadząca webinary z  zakresu psychodietetyki, szkoleniowiec w Psychologii w Polsce sp. z.o.o. oraz zastępca redaktor naczelnej Magazynu Psychologicznego Bang!. Prowadzi portal dbamocud.pl. Wspieranie ludzi w zmianie jest wymagające, dlatego pomagam i uczę pomagać specjalistów jak dokonywać zmian skutecznych i trwałych u pacjentów.

Chcę zapisać się na newsletter i otrzymywać darmowe materiały PDF!

Nigdy nie otrzymasz od nas spamu. W każdej chwili możesz też zrezygnować. Twoje dane nie zostaną nikomu udostępnione, ani wykorzystane w celach marketingowych przez osoby trzecie.